poniedziałek, 12 listopada 2012

Baj, baj maszkaro!

Dokonało się :) 

Po dwóch tygodniach Czesio został zakończony! Efekt? 
Maskotka Czesio ma 56 cm, i zgodnie z oryginałem:
- cztery włosy na głowie (wykonane z muliny),
- nieproporcjonalne oczy (wykonane z filcu), 
- wystający mózg,
- zielone ciało (w końcu trochę już przygnił ;)),
- bawełnianą koszulę w paski,
- bawełniane ciemne spodenki,
- i jedną nogę złożoną z kości.



Czesio okazał się nie lada wyzwaniem. Sam mózg zawijałam przez pół dnia tak, aby wyglądał realistycznie :)


Na sam koniec pozostawiłam szycie spodenek, które wydawały mi się szalenie skomplikowane do uszycia, jednak udało mi się je zrobić dosłownie w pół godziny. 



A kiedy maskotka już była gotowa, aż chciało się powiedzieć : "Hurra! Czesio znowu być Czesio!" ;)

6 komentarzy:

  1. Świetny, skąd masz wykrój jeśli można wiedzieć? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) A wykrój zrobiłam sama :) Trochę czasu mi to zajęło aby zachować właściwe proporcje, ale sie udało :)

      Usuń
  2. Ewuniu!!!! PRZEGENIALNY! JESTEM ZACHWYCONA! Rewelacyjne odwzorowanie, zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń