poniedziałek, 11 kwietnia 2016

Wyniki CANDY

Witajcie!

Bardzo dziękuję wszystkim za udział w pierwszym Ewulakowym CANDY! Wiem, że wyniki miały pojawić się w ubiegły weekend w związku z czym najmocniej Was PRZEPRASZAM! Mam nadzieję, że mi wybaczycie.... 
Odpieluchowanie pochłonęło nas bez reszty i nie miałam głowy do nowego wpisu z wynikiem...

Aby jednak nie przedłużać spieszę z informacją iż szczęśliwym wybrańcem do którego trafi Ewulak jest:


Gratuluję serdecznie i czekam na kontakt!



A wszystkich fanów Ewulaków zapraszam do dalszego zaglądania na bloga i fanpejdża. Kto wie kiedy pojawi sie kolejne CANDY i okazja do zgarnięcia Ewulaka ;)

piątek, 1 kwietnia 2016

Kwiecień plecień i...po CANDY :)

Oto mamy pierwszy dzień kwietnia!
Dzień żartów (prima aprilis), wniosków na 500+ oraz zakończone Ewulakowe Candy!

Mam już listę 27 osób, które zadeklarowały chęć udziału w zabawie (z Fb oraz bloga). Dziś wyłonione zostały osoby do spec-komisji, która będzie obradować już jutro :) W jej skład wchodzą:

1. Łukasz (małżonek)
2. Jaś (starszak)
3. Staś (młody)
4. Przewodniczący komisji: Ewa Wachowicz :)

Rzecz jasna będę nadzorować komisję, aby nie pogubiła stosownych formularzy i innych dokumentów ;)

Wyniki, czyli  imię szczęśliwca który otrzyma Ewukakowego przytulańca postaram się opublikować w weekend. Za wszystkich trzymam kciuki i zapraszam do zaglądania na bloga :)




Ps. I jeszcze ogłoszenie dla wszystkich uprawnionych do korzystania z programu 500+ :)
Platforma ePUAP dziś totalnie szwankuje... Emp@tia też... A banki dają sobie jeszcze czas... Wycieczka do UM to chyba w tej chwili najlepsze wyjście ;)



piątek, 25 marca 2016

Dinozaurowy tort, czyli zupełnie nie o szyciu :)

Dziś zupełnie nie w temacie :) 
Nie jestem dobrą kucharką. Koltety, zrazy, gołabki - i owszem zrobię. Ale anchois z kaparami w sosie burgundzkim (czy inne cudo) - to już zupełnie nie moja bajka. Podobnie z ciastami. Babkę ukręcę, ciasto marchewkowe czy pleśniaka również, ale drożdżówka.... 
Tortów też nigdy nie robiłam. W tym zawsze najlepsza była moja babcia. 

ALE....

Nasz najmłodszy jutro będzie miał trzecie urodziny. Absolutnie nie wiem co mi strzeliło do głowy, ale postanowiłam sama zrobić mu tort. Taki z masą śmietankową dla dzieci... Ta decyzja to chyba wynik chwilowego obłędu, bo nie wiem jak to sobie inaczej wytłumaczyć...
Ale postanowiłam. Trudno. Co gorsza zapytałam Stasia jaki tort chciałby na urodziny. "Z T-leksem mama" (tj z T-Rex'em). Słowo się rzekło. 

I wiecie co jest najgorsze w robieniu tortu? Zrobiłam sobie taką krótką listę :)
1. Zdobycie masy marcepanowej
2. Pokrojenie biszkoptu na równe części :)

To drugie to jest jakiś kosmos. Jeśli macie jakiś patent jak to zrobić - chętnie poczytam. I jeszcze poproszę o wskazówki jak przenieść te chude "placki" biszkoptowe bez połamania :) 

No ale... 
Jeden dzień lepiłam dinozaury z marcepanu, drugiego dnia biszkopt + masa śmietankowa :) 
I ostatecznie tort dinozaurowy wyszedł tak: 


Nie miałam profesjonalnego sprzętu do rozsmarowania masy, poszłam więc na łatwiznę i obłożyłam tort biszkoptami, a na wierzch (na masę) położyłam rozwałkowany marcepan :) Dinozaury to również marcepan (z biszkoptem w brzuchu i czaszce, żeby były lżejsze i się nie składały), a wulkan to okruszki z biszkopta + pozostała masa + biszkopciki + czekolada mleczna. 

Wulkan jeszcze muszę czymś uzupełnić... Koleżanka podsunęła mi pomysł z musem truskawkowym i pewnie go wykorzystam :) No i może w środek włożę jutro świeczuszki :) Niech trochę podymi :)

Chyba jak na pierwszy raz, wyszło całkiem nieźle, nie? ;)


niedziela, 20 marca 2016

Trochę historii cz. 2

Lipiec 2015.

W sierpniu mój starszy siostrzeniec ma urodziny. Zadzwoniła do mnie siostra, że (razem z mamą najlepszej przyjaciólki Atili) organizuje w sierpniu urodziny dla dzieciaków. A że aktualnie hitem była bajka "Die Olchis" to impreza miała być właśnie w tym klimacie.

(Dla niewtajemniczonych - Olchis to takie dziwne, zielone stworki, które mieszkają w śmietniku. Jedzą byle co i byle jak, puszczają bąki, bekają... Jednym słowem obce są im zasady savoir-vivre. ALE! Mają za to dobre serca... Jakkolwiek to dziwnie brzmi...)


Siostra jest specjalistką od pieczenia ciast i ciasteczek, więc zabezpieczyła imprezę tortem i ciastkami w klimacie bajki...


...a ja przygotowałam upominki dla solenizantów:




Nawet nie trzeba pytać, czy zabawa była udana. Te uśmiechy mówią wszystko ;)



piątek, 18 marca 2016

Trochę historii cz. 1

Miewam nieobecności na blogu. Przyznaje się bez bicia :) Ale nie dlatego, że akurat przejechał mnie walec, porwali kosmici*, czy też wybraliśmy się w podróż na Olimpiadę Jurajski Klasyk dinopociągiem**... Nic z tych rzeczy. Zwyczajnie i po ludzku brak czasu :) Co oczywiście nie znaczy, że w tym czasie nic nie szyję. Wręcz przeciwnie. Powstaje ciągle cos nowego! 

Zatem, aby udowodnić Wam, że Ewulaki ciągle sie szyły (i szyją) otwieram cykl "Trochę historii" podczas którego będę pokazywać co uszyłam i jak dotąd pozostawało tylko w pamięci komputera.

Dziś wspomnienie z grudnia 2015

Dla fana małych ssaków powstał...szczur :) W dwóch odsłonach:


Odsłona pierwsza: szczur do przytulania ;)



Szczur uszyty z...no właśnie.... Tkaniny miękkiej jak polar, ale o strukturze jak wełenka. Dostałam ją od babci i oczywiście nie zapamiętałam nazwy :/ Na szczęście zobaczymy się w święta, więc obiecuję dopytać cóż to za rodzaj materiału :)


Uszy i ogon z polaru, oczy to koraliki a wąsiki to mulina :)



Odsłona druga: w bonusie powstał też szczurkowy brelok do kluczy :) 


 Zestaw tkanin jak powyżej + sznurkowe łapki i ogon :) 


Mam nadzieję, że właściciel tych stworzeń starannie zamyka lodówkę by chronić jedzenie. Te szczury to straszne łakomczuchy... ;)






*chociaż jako fanka serialu "The X Files" powiem, że "The truth is out there"...
*kto posiada kanał MiniMini + wie o czym mówię ;)

piątek, 4 marca 2016

150 fan Ewulaków

8 stycznia 2016 mój ukochany małż(onek) założył mi "fanpejdż" na Facebooku (TUTAJ). I jak to z takimi stronami bywa: polubili znajomi i strona....zamarła. 
Zamieściłam więc komunikat: 150 osoba, która polubi moją stronkę fejsbukową dostanie prezencik :) 
Jak się okazało nie musiałam długo czekać. Magiczna liczba 150 została przekroczona 19 lutego.

Szczęśliwcem została Ola, mama dwójki maluchów. 
A ponieważ sama jestem mamą wiem jak bywa kiedy prezent dostaje tylko jedno dziecko. Tak więc nagrodą niespodzianką został nie jeden, a dwa króliki :)

Oto one:

Dwa bawełniane króliki dla chłopaka i dziewczynki ;)



Na życzenie Oli jeden królik niebieski a drugi różowy. Uszyte jak zawsze z bawełny, z dodatkiem "baranka" a wypchane kulką silikonową  :)


I przyznaję się bez bicia. Pokochałam kulkę silikonową :) Jest super miękka, sprężysta, nie skleja się i nie odkształca po praniu. Mega! Polecam z całego serca!



A króliki? Mam nadzieję, że się młodzieży spodobają :) Będę czekała na relacje ;)


wtorek, 23 lutego 2016

Ewulakowe CANDY :)

Na facebookowym koncie Ewulaków pojawił się 150 fan! Niby niewiele, ale dla mnie to niesamowity wynik! Dlatego też ogłaszam swoje pierwsze  Ewulakowe CANDY!!!

Nagrodę wybiera zwycięzca :) Może to być królik (taki jak na banerku, mojego autorskiego projektu, w kolorze do wyboru) lub też odwzorowanie obrazka (Twojego dziecka, lub innego malucha, którego rysunek w odwzorowaniu chcielibyście otrzymać).




Aby wziąć udział w Candy należy:

1. Wyrazić chęć udziału w zabawie w komentarzu pod postem. Napiszcie przy okazji co u Was słychać :) Wykorzystam moment, aby lepiej Was poznać :)
2.  Udostępnić banner (osoby posiadające bloga lub konto na fb) z linkiem do posta
3. Polubić Ewulaki na fb, oraz (dla blogujących) dodać do obserwowanych bloga
4. Cierpliwie czekać na wyniki :)

Na zgłoszenia czekam do 31 marca 2016. Wynik podam w przeciągu 3 dni od zakończenia Candy.


Serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w zabawie! Trzymam kciuki za Was wszystkich :)
Powodzenia!


środa, 17 lutego 2016

Worek Harego Pottera

Gdyby ktoś zapytał Was o ulubioną książkę. Jaki to byłby tytuł? 

Ja w pierwszej trójce postawiłabym "Hobbita" + "Władcę Pierścieni" Tolkiena, "Paragraf 22" Hellera i "Mistrza i Małgorzatę" Bułhakowa :) 
Swego czasu czytałam też Harrego Pottera. I choć ta pozycja nie znajduje się w mojej dziesiątce ulubionych książek, są takie mole książkowe dla których Harry Potter jest w czołówce. Taką osobą z pewnością jest pewna Zuzanna :) I właśnie ona pewnego dnia zapytała mnie czy mogłabym jej uszyć worek do kapci inspirowany właśnie tą postacią i tą książką. 
Nie trudno sie domyślić, że bez chwili zastanowienia sie zgodziłam :) Uwielbiam takie wyzwania!

Najpierw (dla przypomnienia) zapytałam wujka google i moją siostrę (kolejna fanka Harrego) o kilka charakterystycznych rzeczy które ściśle kojarzą się z tą książką. Powstała krótka lista:
1. Harry Potter
2. Okulary
3. Blizna 
4. Różdżka
5. Hedwiga

Najpierw rozrysowałam sobie na kartce jak sobie taki worek wyobrażam (chwilowo nie mogę go zlokalizować, więc zdjęcie wrzucę przy innej okazji ;)), później pozostało tylko poszperać w kartonach z tkaninami, dobrać odpowiednie i...SZYĆ!

I tak po kilku dniach powstał taki oto worek:


 Czyli Potter z przodu, a (kieszonka) Hedwiga z tyłu :)


Worek uszyłam z bawełny (wyjątkiem są okulary i oczy z filcu), wciągnięty sznurek również jest bawełniany :) 


Worek można zarzucić na plecy (stąd wszyte z boku tasiemki), oraz powiesić gdziekolwiek dzięki wszytemu z tyłu wieszaczkowi:


A w środku zmieści się prawie wszystko. Niewidzialne palto, różdżka, szachy, piłki do.... tej gry której rozgrywki w Hogwarcie to tradycja (wiem, nie wybrnęłam :) ale fani Pottera wiedzą o co chodzi ;)). Jedyna rzecz, która sie tam nie zmieści to miotła :) Tym jednak bym się nie martwiłam, ponieważ miotły są do latania, nie do chowania w worku ;)


Na zdjęciu powyżej w worku już znajduje sie palto niewidzialności ;) To taka niespodzianka dla nowej właścicielki worka :D


I jak Wam się podoba? Czy taka wariacja na temat Harrego Pottera jest celna? 
Zanim jednak odpowiecie na to pytanie pamiętajcie: ON PATRZY ;)




wtorek, 16 lutego 2016

Halo Opole!

Czy ktoś z zaglądających do świata Ewulaków jest z Opola lub okolic? Jeśli tak, w maju (22.05.2016) odbędzie się kiermasz na rzecz Stowarzyszenia Hospicjum Betania w Opolu

Ewulaki z chęcią dołączyły do akcji i na kiermasz trafią:

Zestaw fartuszków: dla mamy i dziecka



Wielorybki:



Kwiatowa broszka:



oraz dwa serduszka, zawieszki:



I choć hospicjum to miejsce...smutne, jednak idea pomocy właśnie temu miejscu jest szczytna. Pożegnania mogą być bezbolesne i pełne pokoju, ale często trzeba wspierać takie placówki aby mogły dalej funkcjonować i pomagać. Więc jeśli jesteście z Opola lub okolic, a może wybieracie się na krótki urlop właśnie w te okolice - zapraszam :) Ewulaki też tam będą :)


piątek, 12 lutego 2016

Poduszkowa Walentynka część druga (ostatnia)

Jak już wspominałam dołączyłam do akcji "Przytul mnie. Walentynka dla dziecka z Domu Dziecka". Miałam tylko czworo dzieci do obdarowania a i tak miałam wrażenie, że to wyścig z czasem aby zdążyć :) Na szczeście się udało!

Pierwszą podusię  już pokazywałam (więcej znajdziecie tutaj: http://ewulaki.blogspot.com/2016/01/poduszkowa-walentynka.html):



Teraz czas na kolejne dwie:


Podusie we wiosennym klimacie pojechały do Domu Dziecka w Szymonowie do dwóch sympatycznych nastolatek :) 

Powłoczki uszyte z miłego w dotyku welurku, zapinane na zamek. Kwiatki uszyte (i naszyte ręcznie) z bawełny :)

Ostatnia podusia pojechała do Świebodzina:




Ponieważ lista dzieci w domu dziecka była bardzo długa, udostępniona została lista z liczbą chłopców i dziewczynek z podziałem na wiek. Ponadto, aby nikomu nie było przykro poduszki miały być w kształcie serca :) Więc moje serduszko powędrowało do 17-letniego chłopca. 

Męska kratka połączona została z drugiej strony z czarnym minky. Wypchana w większości z kulki silikonowej + wkład z poduchy IKEA (ku mojej rozpaczy skończyła mi sie kulka;)) 

Mam nadzieję, że wszystkie poduszki spodobają się dzieciom, i że za rok będę mogła uszyć więcej... Ale jak to mawia mój tato "przyjdzie czas, będzie rada" :)

A już niebawem pokażę Wam moje kolejne workowe wyzwania! Mały spoiler już tutaj:


Konia z rzędem dla tego kto odgadnie czym/kim jest inspirowany najnowszy worek ;)
Gotowi? Do startu. START! ;)