poniedziałek, 4 stycznia 2016

Przedszkolne odwzorowania część pierwsza

Nie raz już pisałam jak bardzo lubię odwzorowania. Te informacje dotarły również do Świętego Mikołaja, który miesiąc temu poprosił mnie o pomoc w realizacji pewnego pomysłu...

Otóż jakiś czas temu dzieci z Domku Jeżozwierza rysowały swoje wymarzone potworki. A Mikołaj bardzo chciał je z tych kartek "wydobyć", aby te stworki broniły i chroniły dzieci. 
Otrzymałam 18 ślicznych obrazków i od tego momentu zaczęła się kolejna Ewulakowa przygoda z odwzorowaniami :) Rysunki były różne. Jedne łatwiejsze, drugie wymagały użycia wszystkich pokładów wyobraźni. Czasem wystarczyło przerysować obrazek na szablon, a innym razem zużyłam kilka kartek, zanim narysowałam to, co wydawało mi się, że rysunek przedstawia :) Ale to właśnie jest największa frajda w odwzorowaniach!

Ponieważ obrazków i odwzorowań było sporo, pokaże je Wam w kolejności alfabetycznej (wg imion dzieci). A więc na początek Ada i Antoś :) 


Tego fioletowego potworka narysowała Ada :)


A to Ewulakowe odwzorowanie:

I porównanie:
 

Potworek wykonany z bawełny, "włosy" z mięciutkiego polaru, nos+oczy+usta wykonane z filcu. Wysokość ok 22 cm. Wkład: poliester z poduszki IKEA :) 


A ten potworek narysowany został przez Antosia:



 A to odwzorowanie:


 I dla porównania zestawienie obrazka z odwzorowaniem:

Potworek uszyty z bawełny, nos oraz oczy z filcu. Dodatkowo sznurek do zawieszania. Wkład (jak zawsze) to poliester z poduchy IKEA, wysokość ok 25 cm. 

Więcej informacji, z innego - przedszkolnego punktu widzenia znajdziecie tutaj. Jest też zdjęcie zdradzające inne Jeżozwierzowe Ewulaki :) Zapraszam i do czytania wpisu i do zapoznania się ze stroną Domku Jeżozwierza. Najfajniejszego przedszkola w Bydgoszczy!

Do zobaczenia w kolejnych odsłonach odwzorowań i (korzystając z okazji) życzę Wam wszystkim spokojnego i zdrowego Nowego Roku! :)

4 komentarze:

  1. Bardzo fajna sprawa dostać zabawkę jakby nie patrzeć własnego projektu :). Frajda dla dzieci ale myślę, że i dla Ciebie również, jak i spore wyzwanie któremu sprostałaś idealnie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dla dzieciaków to chyba taka pamiątka na całe życie :) Za kilka lat będą mogły zobaczyć jak zmienia się ich twórczość :)
    A dla mnie to rzeczywiście spore wyzwanie. Ale cieszę się, ze się udało i się podobają :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne odwzorowania:))w ogóle dzieci wspaniale rysują. Zawsze jestem pod wrażeniem ich twórczości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda. I nie ważne czy to dinozaur, królewna, zamek czy drzewa - ile dziecięcych głów tyle wariacji na dany temat. I to bez żadnych ograniczeń, które my, dorośli już mamy w głowach :)

      Usuń